
No właśnie… i gdyby tylko zawsze mogło tak być…!>?
Hm…, owszem są to ogólne przesłanki o wiośnie, więc gdyby wystarczyła tylko właśnie ta zmiana pory roku i wszystko faktycznie mogło się zmienić (interpretując powyższe) na lepsze…
Wiosna! Nowy początek! Nowy start!
Koniec z zimową mogiłą! Z zimową chandrą! Ze złym nastawieniem, samopoczuciem!
Teraz jest mój czas!
Wreszcie się ogarnę, zacznę działać, zacznę się rozwijać, lepiej uczyć, będę lepszym pracownikiem, lepszą żoną, matką czy kochanką! Będę czerpać z życia, będę lepszym człowiekiem! Zaczynam dietę! Ćwiczenia!
Będę…, Zostanę…, Zacznę…….!?!
He! Ile razy już tak było? Ile razy te myśli znajdowały potwierdzenia w naszych słowach? I tylko słowach…
Więc czy naprawdę tak będzie? Czy może to tylko kolejne postanowienia, które nie znajdą potwierdzenia w realnym życiu, a jedynie szczęsną gdzieś daleko pomiędzy myślami o śniadaniu a zeszłotygodniowej kolacji …?
Czy naprawdę zmienisz się bądź swoje nastawienie tylko dlatego, że nadejdzie Wiosna-Nowy początek? Czy jest Ci potrzebna do tego zmieniająca się pora roku?
Hm… Jestem bardzo ciekawa kiedy dla Was moi drodzy rozpocznie się ta wiosna? Czy 21 marca, tak oficjalnie, kalendarzowo? Czy wtedy kiedy zobaczycie pąki liści na drzewach i kwiatach? Czy kiedy poczujecie te mocniejsze promienie słońca na twarzy?
I co? I wtedy od razu zaczniecie działać i wszystko zmieniać?
Cóż faktem jest, że ten wiosenny czas potrafi poprawić humor, polepszyć samopoczucie ale czy może zmienić wszystko? Ja myślę, że raczej nie, że to my sami prowokujemy i wywołujemy wszystkie zmiany.
Hm… więc nie czekajcie na jakieś szczególne znaki… To nie ma sensu! Tracicie tylko czas! Zacznijcie już dziś, teraz, w tym momencie, w tej właśnie pięknej chwili! W tym dniu!
Pomyślcie…, budzicie się rano, jesteście chłonni życia! I chociaż nie zawsze jest łatwo zacząć, to właśnie takie rzeczy powinny nam wystarczyć, do wdrążenia w życie tego czego chcemy…
Mąż czy żona uśmiechają się do was od rana? Odwzajemnijcie to. Synek czy córcia dokazuje a wy nie macie już za bardzo siły? Docencie to, że tak jest. Nie łamcie się tym czego jeszcze nie ma albo, że jest tak czy inaczej, doszukujcie się pozytywów!
Każdy dzień jest wyjątkowy, czy jest dobry czy naprawdę bardzo kiepski i zły! Owszem są rzeczy na, które nie masz wpływu, aleich jest naprawdę nie wiele.
Na większość życia, kim jesteś, co sobą reprezentujesz wpływ masz właśnie TY. Pamiętaj o tym, że samo nie zrobi się nic. Sami na wszystko musimy zapracować. Więc jeżeli jest Ci źle, nie najlepiej Ci się układa, to zastanów się co właściwie robisz żeby to zmienić…? I jak już to sobie uświadomisz, zacznij działać, nie czekaj na wiosnę, na tę idealną chwilę, ani na cud, który najprawdopodobniej nie nadejdzie…
Bądź kowalem swojego losu już od teraz…

















